DZIŚ
Jaki dzień chcemy dziś obchodzić? Uzupełnij nasz kalendarz!Dzień Bezpiecznego Internetu
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Dotacje Fundacji Kronenberga » (09.10.2006)
- Czas na film i bez dyskusji! » (06.02.2012)
- Tu znajdą swój dom » (03.02.2012)
- Mamy dla mam » (31.01.2012)
- Dróg jest wiele, my wybieramy najlepszą » (25.01.2012)
- Wolę Pearl Jam niż Bono » (25.01.2012)
- SMS z urzędu, aby komunikacja z mieszkańcami była sprawniejsza » (20.01.2012)
Kolekcja Ciekawych Inicjatyw. Hot-dog dla babci
Świat dzieci i świat dziadków – odległe, ale przy odrobinie chęci można jednak znaleźć wiele wspólnych tematów. Przekonali się o tym uczestnicy zajęć organizowanych przez Stowarzyszenie Dziedzictwo Podlasia w Bielsku Podlaskim.
2007-03-19, 12.52
– Pan Zygmunt był pod wrażeniem, że tak łatwo i szybko można
zapłacić rachunek telefoniczny, przelać pieniądze na konto czy
zrobić zakupy nie wychodząc z domu. Niestety, nie mam jeszcze
rachunku w banku i nie mogłam mu tego dokładnie wytłumaczyć – tak
Julita z Zespołu Szkół nr 3 im. Wł. St. Reymonta z Bielska
Podlaskiego wspominała niezwykłe zajęcia, podczas których wystąpiła
w roli nauczycielki informatyki. Pilnym uczniem był pan Zygmunt,
uczestnik bielskiego Klubu Seniora. Innym razem on i jego znajomi z
Klubu odwdzięczali się młodym „nauczycielom” opowiadaniami o tym,
jak za ich czasów niewygodne były szkolne ławki, jak się spało się
na sienniku ze słomy, albo bawiło szmacianymi lalkami. Młodzi
słuchali z wielkim zainteresowaniem. Szczególnie dużo radości
wszystkim sprawiło spotkanie poświęcone zwyczajom kulinarnym.
Dzieciaki przyrządziły hot-dogi i hamburgery. I chociaż starsi
uczestnicy biesiady mieli pewne kłopoty z wyciekającym z jednej
strony ketchupem, a z drugiej musztardą – „młodzieżowe” specjały im
smakowały. Młodzi z kolei zajadali się ciastem drożdżowym i
racuchami z jabłkami.
Pokoleniowy eksperyment
– Na pomysł takich spotkań wpadłyśmy razem z koleżanką, Katarzyną Sołub – mówi Alina Dębowska ze Stowarzyszenia Dziedzictwo Podlasia z siedzibą w Puchłach. – Jesteśmy etnografami i historykami, pracujemy w muzeum, ale mamy także dużo kontaktu z młodzieżą szkolną. Zauważyłyśmy, że coraz częściej zanikają tradycyjne więzi rodzinne, dzieci nie wiedzą, jak dawniej się żyło, bo nie mają obok siebie dziadków, którzy im o tym opowiedzą.
Panie postanowiły więc doprowadzić do pokoleniowego eksperymentu. Do udziału w nim zaprosiły dzieci z dwóch bielskich szkół oraz członków Klubu Seniora.
– Chciałyśmy, żeby obie strony zobaczyły, że nie tylko seniorzy mają coś do przekazania młodzieży, ale też dzieci mają wiedzę i umiejętności, które mogą być ciekawe dla ludzi starszych – opowiada pani Alina. – Seniorom od razu się spodobało, dzieci początkowo podchodziły do tego z pewnym dystansem, ale po pierwszych wspólnych zajęciach, lody zostały przełamane.
Wspólnymi siłami
Zajęcia odbywały się przez dwa miesiące. Uczestnikom gościny użyczały szkoły i Muzeum w Bielsku Podlaskim. Organizatorki podkreślają bardzo życzliwe przyjęcie, z jakim spotkał się ich pomysł.
– W małym mieście łatwo się dogadać – śmieje się pani Alina.
Szkoła udostępniała sale lekcyjne, umożliwiała korzystanie z komputerów i internetu. Muzeum wspierało pomocą merytoryczną i fachowcami, którzy młodym i starszym objaśniali dawne tradycje i ich pochodzenie.
W spotkaniach w sumie wzięło udział 50 osób.
– Mogę powiedzieć, że nasi uczestnicy się zaprzyjaźnili. Gdy spotykają się na ulicy kłaniają się sobie, zamienią kilka słów. Pomysł spotkań tak się spodobał, że teraz organizujemy już drugą edycję. Tym razem tematem przewodnim jest sztuka, która też łączy pokolenia – mówi Alina Dębowska.
Projekt „Ich świat – naszym światem, czyli spotkania pokoleń” był pierwszym, na który panie Alina i Katarzyna samodzielnie napisały wniosek i otrzymały dofinansowanie. Znaczą część dostały z Akademii Rozwoju Filantropii, ale potrzebnych było jeszcze około 5 tys. zł. Brakujące pieniądze uzyskały od Fundacji Kronenberga.
– Informacje możliwości dofinansowania znalazłyśmy w internecie. Wniosek napisałyśmy same. Nie było trudno, wystarczyło postępować tak, jak wymagał tego formularz – mówi pani Alina.
*****
Projekt: „Ich świat – naszym światem, czyli spotkania pokoleń”
Organizacja: Stowarzyszenie Dziedzictwo Podlasia, Puchły 62, gm. Narew, www.podlasie.org
Dofinansowanie: 9 506 zł – Akademia Rozwoju Filantropii z programu „Łączymy pokolenia”; 5 473 zł – dotacja Fundacji Kronenberga (na honoraria dla prowadzących zajęcia oraz na koszty obsługi programu).
Pokoleniowy eksperyment
– Na pomysł takich spotkań wpadłyśmy razem z koleżanką, Katarzyną Sołub – mówi Alina Dębowska ze Stowarzyszenia Dziedzictwo Podlasia z siedzibą w Puchłach. – Jesteśmy etnografami i historykami, pracujemy w muzeum, ale mamy także dużo kontaktu z młodzieżą szkolną. Zauważyłyśmy, że coraz częściej zanikają tradycyjne więzi rodzinne, dzieci nie wiedzą, jak dawniej się żyło, bo nie mają obok siebie dziadków, którzy im o tym opowiedzą.
Panie postanowiły więc doprowadzić do pokoleniowego eksperymentu. Do udziału w nim zaprosiły dzieci z dwóch bielskich szkół oraz członków Klubu Seniora.
– Chciałyśmy, żeby obie strony zobaczyły, że nie tylko seniorzy mają coś do przekazania młodzieży, ale też dzieci mają wiedzę i umiejętności, które mogą być ciekawe dla ludzi starszych – opowiada pani Alina. – Seniorom od razu się spodobało, dzieci początkowo podchodziły do tego z pewnym dystansem, ale po pierwszych wspólnych zajęciach, lody zostały przełamane.
Wspólnymi siłami
Zajęcia odbywały się przez dwa miesiące. Uczestnikom gościny użyczały szkoły i Muzeum w Bielsku Podlaskim. Organizatorki podkreślają bardzo życzliwe przyjęcie, z jakim spotkał się ich pomysł.
– W małym mieście łatwo się dogadać – śmieje się pani Alina.
Szkoła udostępniała sale lekcyjne, umożliwiała korzystanie z komputerów i internetu. Muzeum wspierało pomocą merytoryczną i fachowcami, którzy młodym i starszym objaśniali dawne tradycje i ich pochodzenie.
W spotkaniach w sumie wzięło udział 50 osób.
– Mogę powiedzieć, że nasi uczestnicy się zaprzyjaźnili. Gdy spotykają się na ulicy kłaniają się sobie, zamienią kilka słów. Pomysł spotkań tak się spodobał, że teraz organizujemy już drugą edycję. Tym razem tematem przewodnim jest sztuka, która też łączy pokolenia – mówi Alina Dębowska.
Projekt „Ich świat – naszym światem, czyli spotkania pokoleń” był pierwszym, na który panie Alina i Katarzyna samodzielnie napisały wniosek i otrzymały dofinansowanie. Znaczą część dostały z Akademii Rozwoju Filantropii, ale potrzebnych było jeszcze około 5 tys. zł. Brakujące pieniądze uzyskały od Fundacji Kronenberga.
– Informacje możliwości dofinansowania znalazłyśmy w internecie. Wniosek napisałyśmy same. Nie było trudno, wystarczyło postępować tak, jak wymagał tego formularz – mówi pani Alina.
*****
Projekt: „Ich świat – naszym światem, czyli spotkania pokoleń”
Organizacja: Stowarzyszenie Dziedzictwo Podlasia, Puchły 62, gm. Narew, www.podlasie.org
Dofinansowanie: 9 506 zł – Akademia Rozwoju Filantropii z programu „Łączymy pokolenia”; 5 473 zł – dotacja Fundacji Kronenberga (na honoraria dla prowadzących zajęcia oraz na koszty obsługi programu).
Artykuł ukazał się w dwumiesięczniku gazeta.ngo.pl. Zamów prenumeratę.
źródło: gazeta.ngo.pl
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.









